.post img {max-width:700px!important}


środa, 10 grudnia 2014

black elegant set



Witam kochani, dziś kolejna codzienno - elegancja stylizacja. Świetnie nadająca się na różne spotkania, a w obecnym okresie przede wszystkim sprawdzić się może na wigilijną kolację. Połączenie kolorystyczne nie jest niczym nowym, jak już kilkakrotnie wspominałam najbardziej lubuję się w czerni. Jest to kolor bezpieczny, nieskomplikowany, lubiący wszystkie inne kolory, co sprawia , że łatwo go łączyć... jednakże jak widać ostatnio trochę przesadzam z ciemnym lookiem. Ale mam nadzieję, że jeszcze nie nudzi Was to kochani, ponieważ mam jeszcze kilka w zanadrzu podobnych setów. Dlatego też jeśli macie jakieś życzenia co do stylizacji, które chcielibyście zobaczyć na blogu jestem otwarta na wszelkie propozycje ;) Dzisiejsze nowości jakie mam na sobie to rajstopy, które urzekły mnie od razu imitacją białej koronki. Dodatkowo nowe dziś są buty... Ich wysokość może przerażać, gdyż jest to aż 16 cm, jednak jak na posiadaczkę pierwszej pary tak niebotycznie wysokich butów stwierdzam, że da się w nich chodzić!


płaszcz - mohito
sweter - c&a
spódnica - mohito
komin - new yorker
buty - Labotti.pl
torebka - mohito
rajstopy - fiore

piątek, 5 grudnia 2014

fur vest

Witam Was moi kochani, dziś zaprezentuję  zestaw, który obecnie jak dla mnie jest jednym z lepszych, które ostatnio udało mi się skomponować, (cóż za skromność ;)). Jest to głównie zasługa tego, iż zestaw składa się w 90% z czerni, a jak wiecie bardzo dobrze czuję się w tym kolorze. Dodatkowy element, który upewnia mnie w powyższym przekonaniu to futrzana kamizelka, która marzyła mi się już dużo wcześniej jednak nie mogłam znaleźć nic wystarczająco zadowalającego ... zazwyczaj wyglądało to tak, że jedna była za krótka, kolejna zaś za cienka itd... "Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło " jak to się mówi, więc swoją perełkę już mam i to jeszcze za pół ceny ...;D Set zaliczam do codziennych, jak wiadomo tak bez płaszcza czy kurtki paradować się już nie da, ale dla lepszego efektu sesji postanowiłam na czas jej trwania ściągnąć okrycie wierzchnie. O dziwo nie było mi aż tak zimno jak przypuszczałam. Często słyszałam, że takowe kamizeli "grzeją" jednak nie zaznawszy ów faktu na własnej skórze nie wypowiadałam się na ten temat. Obecnie  posiadając takową kamizelkę wiem, że jest to prawda i z czystym sumieniem mogę polecić każdej z Was takowy gadżet. Tym bardziej, że chodząc po galerii we Wrocławiu dostrzegłam, że w sklepach takich jak:New Yorker, Bershka, Tally Weijl,Stradivarius... różne kamizelki są na przecenach! A Wy jakie macie zdanie na ich temat? Lubicie? nosicie? Pozdrawiam ;*


 kamizelka - Stradivarius
sweter - C&A
spodnie - szachownica
buty - Labotti.pl
rękawiczki - tally weijl
plecak - atmosphere

wtorek, 2 grudnia 2014

pink shirt / leather skirt




Witam Was moi kochani bardzo serdecznie w dzisiejszym poście. Stylizację zaliczam do eleganckich, świetnie nadającą się na randkę, kolację bądź coś w tym stylu... ;) Dziś krótko o stylizacji, gdyż od kilku dni w głowie mam praktycznie tylko jedną myśl, która pozbawia mnie jakiejkolwiek weny do pisania o czymś innym... mianowicie  nieustannie rozmyślam i już się nastrajam na nadchodzące jakże wielkimi już krokami ŚWIĘTA!!!  Uwielbiam przedświąteczny okres, gdzie nawet paraliżujące zimno nie jest mi straszne... cudowne świąteczne ozdoby widniejące we wszystkich sklepowych witrynach, całe miasto oświetlone pięknymi światełkami, zewsząd słychać świąteczne melodie, zakupowe szaleństwo w poszukiwani najwspanialszych prezentów dla najbliższych...  Jest w tym wszystkim jakaś magia;)
i mój "hymn" świąteczny, który towarzyszy mi co rok:

 


Koszula - H&M
Futerko - NN
Spódnica - Orsay
Buty - Labotti.pl
Torebka - Mohito
kolczyki - bornprettystore.com
łańcuszek - bornprettystore.com


środa, 26 listopada 2014

Black & pink coat


Witam kochani, z góry muszę przeprosić Was za jakoś zdjęć dzisiejszego posta. Jak ostatnio wspominałam z moim fotografem jesteśmy na etapie kombinowania co do parametrów aparatu i jak widać poniżej tym razem wyszła jakaś masakra! A właściwie to muszę przyznać, że to moja wina...chyba precyzyjnie będzie gdy przyznam, iż  na przestawiałam wszystko co się tylko dało w aparacie ( głównie ISO ) i  nakazałam fotografowi cykać fotki stwierdzając, że "się chyba nie zna, bo to że na ekranie aparatu zdjęcia wyglądają dziwnie to wcale nie znaczy, iż na komputerze będzie to samo..."  (cóż za inteligencja przemawiała wtedy przeze mnie! aż nie mogę wyjść z podziwu!) ... A więc w tym miejscu obiecuję, że poprzestanę tylko na pozowaniu do zdjęć, a fotografowi pozostawię wolna rękę.. ;)  To by było chyba na tyle moich upokarzających wyjaśnień ;) Zostawiam Was ze zdjęciami, które mam nadzieję potraktujecie tym razem ulgowo i wybaczycie mi moją zarozumiałość, która straszliwie wtedy przemawiała przez moją osobę...
Ale jak to mówią... "człowiek uczy się przez całe życie" i "na własnych błędach"
Buziaki ;*



 Płaszcz - Reserved
Golf - nn
Spodenki - Persunmal
Buty - Labotti.po
Plecak - Atmosphere



Instagram